Przejdź do treści

słodkie przebudzenie

Miłosne
rozebrałaś mnie na atomy budząc uśpiony diament okryty szarością dziki nie oszlifowany nie znał uroków życia jak zapomniana studnia porastał zwątpieniem pożądliwym spojrzeniem niczym doskonały szlifierz zmieniłaś go w brylant zaiskrzył szalonym porywem namiętności ożył purpurowym wschodem poczułem krążącą w żyłach krew pragnienie posiadania i zdobywania jednym dotykiem gorących warg zbudziłaś pierwotny instynkt przetrwał dla ciebie
67 odsłon

Komentarze (9)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Czy rzeczywiście przetrwał?
ibis49 14 lat temu
:):):) Serdecznie pozdrawiam Marzeno:):):)
karioka83 14 lat temu
Pożyjemy- zobaczymy... ;) Wiersz niczego sobie ;) Pozdrawiam Andrzeju i trzymam Cię za słowo...
gregorsko 14 lat temu
Bardzo ładny wiersz lekko się czytało:-)
K
kaja-maja 14 lat temu
pięknie w:)pozdrawiam
ibis49 14 lat temu
Pozdrawiam An:):)
ibis49 14 lat temu
Ona tak już ma Biedroneczko, pozdrawiam:)
ibis49 14 lat temu
Dzięki kaja- maja, odpozdrawiam:)
ibis49 14 lat temu
Dziękuję wszystkim za KOMENTARZE:):)
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie