Przejdź do treści

stara grusza

Tęsknota
to ona była dla mnie ostoją przytulając się do pomarszczonej skóry wypłakiwałem chłopięce smutki opowiadałem o marzeniach tęsknotach pierwszych miłościach i rozczarowaniach dzisiaj już nie ma starej powiernicy kłócących się szpaków wojowniczo trzepocących skrzydłami os walczących o gruszki zielonej bezpiecznej przystani tylko zimne ściany nasączone obojętnością szafy pełne niechcianych wspomnień stół przy którym samotna kolacja wydaje się być tą ostatnią jedynie twój obraz wywołuje uśmiech kalendarz zapowiada wiosnę skrzydła motyli zapach konwali bocianie gniazda wypełnione klekotem ostatnia nie przyniosła mi szczęścia zgasiła nadzieję zanim zdążyła rozkwitnąć ale serce jakby nie pamiętało trzepocze się w piersi jak te szpaki zamykam powieki i widzę zamglone oczy mówiące weź mnie i spraw bym na nowo pokochała życie więc poddam się wiośnie niech prowadzi tam gdzie srebrny jednorożec wyciąga róg bym dotknął nadchodzącego szczęścia
79 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Piękny przykład na to, jak przeszłość łączy się z teraźniejszością i przyszłością... ;) Lubię takie wiersze- rzeki... I puenta też mi się bardzo podoba :) Pozdrawiam, Andrzeju :)
ibis49 14 lat temu
Dziękuję Marzeno:) rzeki to nie była moja specjalność:) Pozdrawiam:):)
karioka83 14 lat temu
Ale - jak widać- już jest... ;D
ibis49 14 lat temu
Dzięki Biedroneczko:) Pozdrawiam:)
ibis49 14 lat temu
Dzięki SPQR:)
ibis49 14 lat temu
roomcajz- spadaj do lasu sadzić grzyby.
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie