Przejdź do treści

w objęciach jesieni

O życiu
otwieram drzwi wita mnie zimnym oddechem czuję w nim przemijanie jak w liściach odpływających z wiatrem w chmurnym spojrzeniu - pożegnanie pomalowała drzewa strąciła jabłka rozdała błyszczące kasztany jeszcze zdmuchnie ostatnie znicze i odejdzie - jak odchodzą ptaki zostawiając łzy zaplątane w pajęczynie a co ze mną chociaż szron na skroniach przecież płonę tyle namiętnych uczuć marzeń nienapisanych wierszy ciągle wiosna walczy z jesienią a gdy nastanie zima czy zgasnę jak wypalony znicz czy niczym Alicja przejdę na drugą stronę lustra słychać krzyk dzikich gęsi poczekam - nie mam skrzydeł może jutro
63 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 9 lat temu
a ja płonę
chociaż szron na skroniach
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie