Przejdź do treści

yin i yang

Miłosne
ciągle kwitniesz wypełniona miłością jak kwiaty nektarem wtulając się w ciebie czuję wiosnę chociaż jesień wita się już z zimą jędrne ciało reaguje na dotyk niczym narowisty rumak namiętność zrywa pęta moralnej instrukcji obsługi pożądanie zgłębia sztukę improwizacji zniecierpliwione dłonie zdzierają tunikę obnażając kształty godne afrodyty spragniony obejmuję nabrzmiałe sutki ani bóg ani diabeł nie zabiorą mi tej chwili głośne westchnienia działają jak afrodyzjak napieram kolanem na ściśnięte uda czując paznokcie zagłębiające się w skórę wchodzę w inny wymiar nie jesteśmy bogami ale mamy moc czynienia cudów umierania i zmartwychwstania moc miłości wyzwolonej z ziemskiego zakłamania a może nimi jesteśmy
53 odsłon

Komentarze (9)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
to ona Afrodytą jest?
gizela1 13 lat temu
a ty jesteś najpewniej demon seksu
PCP Go 13 lat temu
spoko tekst, ale nie ustrzegłeś się od byka, mianowicie ten motyw nazywa się ''yin i yang'', bez g w pierwszym słowie (cień). owszem pozdrawiam :)
spiro136 13 lat temu
Wymiata i nie nachalny.
ibis49 13 lat temu
Dzięki, PCP Go, to wszystko przez lenistwo nie chciało mi się sprawdzić, chociaż nie byłem pewien, mam nauczkę:( Pozdrawiam
ibis49 13 lat temu
Pozdrawiam, Biedroneczko
ibis49 13 lat temu
Niekiedy za to obrywam:) Pozdrawiam An:)
ibis49 13 lat temu
pozdrawiam,spiro136
karioka83 13 lat temu
,,ani bóg ani diabeł nie zabiorą mi tej chwili(...)- dobrze ujęta myśl, wszak niebo jest u bram piekła...;)) Fajny wiersz, podoba mi się! Pozdrawiam Andrzeju :)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie