Przejdź do treści

666

nadchodzi czas ostatnich gwiazd na ziemi trwa apokalipsa sześćset sześćdziesiąt sześć kilka dat otwiera wrota piekieł diabeł ludzką ma twarz zadyma trwa wojny głód choroby chory świat płonie sztandar życia nie gdzie się skryć krew na ulicach nad miastem drony świat szalony jestem osaczony jak zwierzyna rzygam złem pod płotem ksiądz odprawia egzorcyzmy spinam ciało prężę żyły rżnij karabinem miecze krzyże bestia kładzie narody na kolana królowie z dna nierząd na ulicy uchwały można kochać inaczej wbrew naturze chorzy ludzie trenkiewiczowskie czyny niewinne oczy dotyk co boli szkodzi małe dzieci wypieszczone przez zwyrodnialców bolą uszy w duszy suszy ogień i mgławice gdy to słyszę gdy dziecka płacz przecina ciszę prawo po stronie władzy kasa kasa pełna kapsa jeśli sobie nie radzisz wyjedź na wyspy zapierniczaj niewolniku apokalipsy czas piekło na ziemi innego nie będzie już tylko niebo kilka bomb człowiek urodził piekło upadek moralny boże nie wytrzymam daj znak skrycie podpowiedz nie bądź tajemniczy przyjdź w gniewie ochrzcij ogniem ludzkie plemię na znak pokoju przyjdzie zginąć pros o wybaczenie wroga przebacz sobie znajdź do domu drogę
80 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

jaropasztii 11 lat temu
to jest szkic jeszcze go poprawię....musi chwilę dojrzeć..pozdrawiam
zyga66 11 lat temu
...no to pojechałeś jaro, fakt może nawet materiał na dwa wiersze, ale mocne
T
toshiya 11 lat temu
Wiersz (jeśli w ogóle da się to coś nazwać wierszem) pozbawiony wrażliwości. Ktoś kto go pisał ma bardzo ubogi zakres słownictwa i jak już jakieś słowo w końcu wpadnie mu do głowy to jest ono po prostu źle dobrane i zbyt wulgarne. Nie zbyt mocne, bo pewnie o tę mocność słów autorowi chodziło.
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie