Przejdź do treści

fantazje

• Od siebie
jak na skrzydłach łapię wiatr barwy motyla łąki wyłożone jak dywan lśnią zielonym światłem dotyk nieba biały puch palcem rozcinam przestrzeń krople dżdżu moczą włosy jasne jak śnieg mgły znad jezior idą nieśmiało nie widać brzegów twoich ust jaśmin o tej porze rozkwita kuszącym zapachem napełniony radosnym snem otwieram oczy zmęczony jak przed zachodem dzień układam kilka wersów tak sobie na kartce w kratkę cień twojej postaci odrywa do tańca na adapterze kolorowe jarmarki wybudzają wspomnienia z PRL_u twoje dłonie ciepłe od miłości ląduję pocałunkiem na szyi wszystko się zaczyna potem kończy ile w tym radości ile niezapamiętanych sekund
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie