Przejdź do treści

już czas

Od siebie
pokrył włosy szron siwa broda minęło lato słońce spadło za jeziorem jesień złoci liście kora drzew rdzewieje wiatr rozpuszcza włosy skoszone łąki siano tańczy zapachem ziół zapadam się myśli krążą w kosmosie wyobraziłem sobie ciebie obok lasko drewniana podpierasz mnie idę samotnie polną drogą niegdyś biegaliśmy tutaj do źródła po wodę wspominam bez żalu dzieciństwa beztroskie dni nie żałuję ani chwili wypełniłem po brzegi dzban teraz się napiję by skonać bezimiennie na dnie grobu pod piachem przykryty kamienna płytą bezdźwięczny jak pęknięty dzwon w opuszczonej wieży niekoniecznie kościelnej
61 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 8 lat temu
Dlaczego 42 latek w pełni życia podpiera się laską i wspomina dawne chwile nie tak łatwo i prędko przechodzi się na drugą stronę mocy ,wiem coś o tym
Alyshia 8 lat temu
Mrocznie...
M
mikusia 8 lat temu
Wow ! Zadziwiles
jaropasztii 8 lat temu
bo nie piszę o sobie dona...

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie