Przejdź do treści
szarość wkrada się maluje obraz dnia drzewa szare ostatni liść upadł na dno zimnego czarnego jeziora jak studnia pada zimny deszcz na bukowy las rude łachy piachy pokrył szron śnieżno siwy skronie staruszka osusza wiatr znikąd odkrywam smutek za tym co odeszło szukam drogi na skróty byle uciec stąd mój dom na wzgórzu pokryły wspomnienia przeczekam dziwny czas zanurzam się w sobie widać twarze szarych ludzi którzy błądzą w opętaniu zakupów las szumi kołysze ciężkie gałęzie co teraz zmierzcha się cicho i mrocznie horror na drogach zabierzcie sumienia na boku jezdni mokną w mżawce około dwudziestej magia bukowa ukryta zamykam w sobie ten czas gdy niczego nie jestem pewien zasypiam by wstać niewyspanym za wcześnie
63 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 5 lat temu
e tam - w:)
25 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie