Przejdź do treści

przestrzeń latem

Smutne
odchodzi za ciasne miejsce mała wieś wyjeżdża do miasta praca kariera Stefan wygląda czeka wylewny obgryzł paznokcie u palców i stóp nie pisze nie dzwoni ktoś inny leży obok jej kości sprzedana za parę groszy mogło być pięknie inaczej płoszyć dzikie bojaźliwe gołębie nocą zliczać gwiazdy nasłuchiwać żaby ubierać chińska lalkę zamiast choinki palić świece puszczać wianki w noc Kupały teraz samotność układa sny do snu przy stole cisza czarna herbata kadzidełka żar i popiół zapach Indii okolice Delhi zielone łąki ty i ja jednak czegoś brak brak słów uśmiechów dłoń w mojej dłoni czekam wyrywam nerwy nic nie ugasi pożaru serce płonie spalam się eksploduję
69 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie