Przejdź do treści

schizofrenia to mój świat

O życiu
pod nieba dachem zrodził się syn był zwykłym chłopcem jak ty deszcze łez przesłoniły mgły padł na ziemie i powitał schizofrenie cierpienie spłynęło od Boga dzień i noc ogień wygasał podsycał go strach nie wychodził z domu ludzi się bał ludzki śmiech przenikał duszę jak bagnet sztywny pal schizofrenia wypełnia go wywracał się podnosił krzyż kolejny dzień to obłęd paraliżuje korek w głowie wir i młyn strach zabija od wewnątrz schizofrenia zabija teraz już wie życie jest zbyt krótkie cierpi więc jest pod skórą czuje brud ma misję znów wytłumacz mu czy rzeczywistość mu się śni skóra pokryta łuską boi się strach to jego brat
61 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DESSA 15 lat temu
schizofrenia to azyl w którym czasem warto się skryć..
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie