Przejdź do treści

w nędzy toną idole

O życiu
zdziwiony wychodzę z chaty dziwny świat jak my niby tacy sami a jednak z różnymi poglądami damy radę przy współżyciu co nie Krysiu idziemy ciemna ulica idę od latarni do latarni trafiam do dzielnicy nędzy słychać niemieckie wiązanki i kolędy tutaj bieda jeździ na rowerze tutaj nic się nie dzieje ludzie żyją od zasiłku jest impreza jeden stawia drugi kiedy indziej idę dalej śpiewać nie potrafię w zamian coś na papierze na drapię lubię szkło gdy pełne napasiony ciszą znam tych co mnie nie uznają szukam drogi do prawdziwej prawdy ulice są dla ludzi kocham ich szerszeni nienawidzę życie pisze życie weryfikuje cały zanurzony w prośbach w snach nie potrafię odmówić pacierzy gdy nie pomogę komuś obojętnie jakiemu wszyscy tacy sami źli dobrzy jednak są bariery pomiędzy dzielnicami
66 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
różni ludzie różne poglądy mają,jedni z czytania inni z chodzenia po wizytacjach w:):)
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie