Przejdź do treści

chwilowy teatr

Niewiele rozumiem słów zakupionych momentami złość krzyczy to tylko impuls niechciany niepohamowane litery wyskakują z gardła żałosne sceny te nie wyrazy nieprzemyślanego scenariusza bywają wydukane nienawidzę udawać nienawiści kiedy mięsień miłości wrze dławimy się niesłusznie kłamstwami wzajemnie tak jakbyśmy tego chcieli nieświadomie taniec emocji gra słów nietaktowna naświetlona bezmyślnością wczoraj jeszcze mieliśmy uchronić się przed samotnością
66 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
poza bezmyślnością - samotnością całkiem, całkiem:) Pozdrawiam
gizela1 14 lat temu
mięsień miłości --hi hi hi hi hi
3 online · Bieta, ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie