Przejdź do treści

Na dobranoc

NA DOBRANOC...

Kopciuszek nie zgubił pantofelka o północy
Stało się to w samo południe i nie na pałacowych schodach
Ale w rowie przy trasie szybkiego ruchu

Śpiąca Królewna nie ukłuła się w paluszek
Tylko w przegub i to świadomie za pieniądze
Wcale nie musiało minąć aż sto lat
Kiedy chłopcy zaczęli ją całować
Wcześniej rozebrali do naga
i między udami wędrowali kolejno

Złota Rybka spełnia więcej niż trzy życzenia
Nie musisz legitymować się wędkarskim sprytem
Wystarczy zadzwonić na 0-700

Królewna Śnieżka nie zjadła zatrutego jabłuszka
Tylko wypiła z macochą kolejną flaszkę
Rozrobionego spirytusu z przemytu
I biedna nie może zasnąć
Chociaż przed oczyma coraz ciemniej

Siedmiu krasnoludków
Leży na swoich siedmiu łóżeczkach
Już im się robota w rączkach nie pali
Nie byli w pracy ładnych parę lat
Śpioszek w ogóle przestał zdejmować piżamę
Nawet na jagody w niej chodzi
Gapciowi skończył się zasiłek
Apsik chce jechać do Niemiec zbierać szparagi

Królowa Śniegu zapomniała o Kaju
Od kiedy została dyrektorką domu dziecka
Ma stałego dostawcę luster
Które rozbija i mnoży lata nieszczęść
Jest nadal fotogeniczna
Najlepiej wychodzi na zdjęciach
z pominiętymi w adopcji

Teraz już wiesz córeczko
Dlaczego nie mogę zasnąć



51 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie