Przejdź do treści

Dmuchawiec

Jak się odnaleźć w zawieszeniu Między wrotami liryki w niemym uniesieniu Kiedy dokoła sama materia Trzeba zagłębiać się wciąż w swą psychikę Ale to nie kokieteria To ciągła potrzeba, codzienna prawie By poprzeglądać się w sobie jak w stawie By poprzeglądać się w duszy zwierciadle By poprzebywać na dusznym mokradle By pozaglądać chyłkiem w czyjeś oczu niebiosa Aby natchnęły ciągiem słów, choć z zewnątrz jestem i naga,i bosa By pozaglądać chyłkiem w czyjeś oczu wodorosty Aby łatwiej uczynić w oceanie lirycznym wymowne pomosty By pozaglądać chyłkiem w czyjeś oczu węgle Aby zobaczyć zarysy realne wyraźnie - nie we mgle I potem móc to opisać ładnie Okryć słowami starannie, okryć dokładnie I potem móc to opisać skromnie A opis potem wróci do mnie Każdy piękny wiersz przeczytany Każdy piękny tekst zapamiętany Odbity echem Zmierzy się z oddechem Zastanie mnie w zawieszeniu Utrzyma w uniesieniu 08.04.2012r.
60 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Lebiooda 12 lat temu
Chyba rozumiem Twój przekaz, jednak dla mnie zbyt pompatyczny język jak na ten utwór :)
gizela1 12 lat temu
a tytuł taki lekki
K
kokosanka 12 lat temu
lekki - to przykrywka, oddech też jest lekki, a mimo to niezbędny do życia, dziękuję wam za opinie
Livia 12 lat temu
bardzo wyszukane słownictwo :) masz ogromne zasoby słów i umiejętności ich łączenia.
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie