Przejdź do treści

Zaproszenie do Ponurego Zakątka Gdzie Chciałabym Mieć Dom

Od siebie
Zapraszam do Ponurego Zakątka Tam chciałabym mieć dom. Bez kwiatów bogatych, Wystarczy kilka polnych Zerwanych na marnym spacerze Po mokrym piasku - beżowym atłasku Tam prowadzi mnie wicher. Bierze za rękę i pieści mnie całą Krzyczy, że kocha I dużą, i małą W rozpaczy i w szczęściu. W Ponurym Zakątku mało jest kwiatów Mało tez przyjaciół. Tak, to niedobitki Nie dali się czasowi, mamonie, otchłani Albo dochodzi czasem tez i do wymiany Jedni odchodzą, przychodzą inni. Jedno pozostaje niezmienne: Pokrzywy i zioła. I ja niewesoła To nastrój Zakątka Chcę być ze sobą - to siadam do kątka. Robię notatki, potem je wertuję. Pieszczę jak ukochane dzieci i znów przepisuję. Ponury - nieponury Ale tylko mój Tak jak życie moje - to bogaty zdrój. 09.07.2013.
57 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie