Przejdź do treści

Zwierzenie z bólu

By nie czuć bólu musiałam rzucić się w wir Odeszłam, lecz nie po atłasku, bo był to twardy żwir Bolały i nogi, i ciało i tryskało żwirem w oczy Lecz musiałam iść powoli, nie mogłam niczego przeskoczyć Jaki jest sens trudu, wysiłku, zmęczenia fizycznego Otóż nie czuć wtedy bólu psychicznego Można go na trochę odstawić na inną półkę Aż przyjdzie go znów z innym trunkiem zażyć jak zatrutą ampułkę Chować ból w głębi siebie czy na zewnątrz pokazać? Pozostać w twardej skorupie czy rytuał okazać A ten rytuał oczyszcza czy bezcześci człowieka i otoczenie Jak po ochlapaniu bólem innych wygląda jego sumienie By poczuć ból w pełni wzięłam do rąk kartkę białą Zamyśliłam się, zwierzyłam się jej i ..zapisałam ją całą. 27.03.2013.
60 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

17 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie