Przejdź do treści

bezdymny smutek

na harfie smutku gram cichutko strun delikatnych ledwie tykam tli się muzyka z wolna dźwięk w promień się zamienia samotny nieszczęśliwy daję mu część swojego nieba a on wesoło coś mi śpiewa więc go za chwytam dokoła zima bezdomny smutek przygarnięty wiosną stopnieje w słońca deszczu w kwietniu radością się odrodzi maj za nos wodzi
70 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

bellaona 9 lat temu
Leopardzie to jest bardzo ładne,
K
kaja-maja 9 lat temu
harfa niczym wiolączela
szerokością przerasta człowieka
lecz nuta ją podnieca
jak każda następna
rozpuszcza się dłoniach
tak zima jest zimna
a muzyka gorąca w:)
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie