Przejdź do treści

chciałbyś?

O przyjaźni
chciałbym cię poznać najdokładniej każdy twój kwadrat oznakować nanieść na białą mapę plamy i rekonesans zaplanować opomiarować pola szczyty zdobyć w dolinie przenocować zdecydowanych komandosów pięć palcy jednej dłoni zgranych na rozpoznanie poślę szybkich moim językiem myśli gibkich ścieżkami lasów powędrują skoszoną łąką ich przeczołgam biodrowym stawem się zachwycą do twoich zatok pożeglują może zobaczę w twoich oczach z ruchu warg tajny kod roz/poznam w bębenki szeptem szyfr wprowadzę koniuszek klucza w dziurkę wsadzę lekko obruszę zamki puszczą po nocy w której całą skocham rano okruchy zacznę zbierać bezwzględu skończę przed zachodem wieczorem pewnie stracę głowę
60 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 10 lat temu
całość porywająca; końcówka to istna wirtuozeria :)) 6pkt. bez wątpliwości ^
zyga66 10 lat temu
ostanią inaczej czytam:

po nocy, zacznę zbierać,
skończę przed zachodem.
wieczorem pewnie stracę,
okruchy bezwzględu
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie