Przejdź do treści

ciągle

chcę być twoim wężem pośród jagód wychowanym lekiem na cały smutek radości połową grzmotem w pogodny dzień podpaską dopochwową kiedy staniesz u drzwi jak przebiśniegi goła otworzę ci lecz ciągle nie wiem co zawołam otworzę ci jak nigdy przedtem nikomu drzwi do połowy serca i do kawałka domu
64 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 8 lat temu
a węże teraz w modzie
jak lądzie tak i wodne
i jak swobodnie pełzają
tak są swoją wypornością
jak nie jeden człowiek
jad morderczy wpuści
lecz Słonia na raz nie strawi...w:)
nieanna 8 lat temu
byłoby pięknie, ale wszystko zabiłeś podpaską dopochwową :) to mało oryginalne, tak chciał bodajże książę Karol

ale za resztę +
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie