Przejdź do treści

the observer

Świat
rośliny się uśmiechają masłem roślinnym na chlebie dziewczynka w lipcowym raju nie myśli co z nią w grudniu będzie pośpiech przy reformie sądów być może skończy się majdanem nietykalni co wszystkim żądzą pójdą siedzieć na barowych stołkach granice ludzkiej głupoty nie znają już żadnych granic kto prawicę choćby w myślach uniesie temu lewak mu ją na ulicy opluje
88 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie