Przejdź do treści

W bi Ja

wbija stalowe szczęki i rwie jej skórę na strzępy leje się krwawa posoka unosi plazma jak brokat bakterie i pasożyty wlewają się do jej trzewi jak wódka do gardła ze szklanki traktują solami różnemi pryskają herbicydami {Orban to szczwany lis:) czy długo jeszcze rolnik będzie tak dręczył ziemię? spalał jeziora OLEJU RZEPAKOWEGO RZECZ JASNA by go cholera trzasła czy piorun wziął na barana tak mnie to mierzi od rana powinien paść na kolana i błągać błagać o litość i prosić o przebaczenie to apel o otrzeźwienie: rolniku daj wolność ziemi nim się w chomika zamienisz
57 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 4 lata temu
O! narodzie 'bi' to mechanizm
niczym politryczna sztuczka
albo grzeczna suczka w:):)
uczeń goli uczeń czyta
Wygrał pedał bo ma ramę
a ty tylko gadżet w:):)
gizela1 4 lata temu
...podoba mi się owe ..solami różnemi
leopard 2 4 lata temu
Śpi leśniczy w leśniczówce, nagle budzi go jakiś tupot za oknem... , patrzy; a tu droga do lasu biegnie ;p
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie