Lubię natłok tych myśli,lubię gdy świat zwalnia.
Niepokój wykreślam,Twój horror to dla mnie bajka.
Mijam Wszechświat,gwiazdy śmieją się wniebogłosy.
Lubię gdy ze sobą rozmawiam po nocy.
Cofam się w dzieciństwo,do pozdzieranych kolan
Zwiedzam każdy zmysł,zbliża się Mleczna Droga.
Nie widzę złości,kocham wszystkich ludzi.
Każdy jest dla mnie bliski,muszę tu wrócić.
Nie mam wyrzutów,przecież mam z tego dobro.
Ostrość widzenia lepsza niż szklane oko.
Zdobywam cały świat,wchodzę w ten trans głęboko.
Odejdź jeśli ukrywasz swą tożsamość.
Kocham poezję,wiem po co wstaję rano.
Dialog do lustra i idę zdobywać świat.
Często błądzę,za to wyraźniej widzę was.
67 odsłon
ma szklane oko
to drogi mlecznej nie widzi
jedynie słowa,słowa
bez zobaczenia realnego świata
gdzie wszyscy psy na siebie puszczają
a za szybką tak się kochają
choć też nie wszyscy
jak też siebie nikt nie widzi
ale satelita jest
i zamiast iść do lustra
woli włączyć komp w:):)