Przejdź do treści

Gonitwa

O życiu
rozniecić kamień o kamień poranione palce krzyczą na właściciela oszukany staż nieucieleśnionej chęci przybliża się by odejść ku nowym dotykom jak slalom niewinny ulękła się szklista prawda znajdując się w gabinecie luster uderza głową w mur przestająć czuć zaczyna czuć dorodnie skacze z agonii w piękno kot znów goni swą myszkę głód sprawia że ją polubił
63 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ajw 14 lat temu
ciekawy i dający do myslenia. Pozdrawiam :)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie