Przejdź do treści

Maki

O życiu
Podbity makiem szlak Odrósł gdzie ofiarą padli ubodzy Sypki kwiat ugina się nieznacznie Nad litościwym pędem cudzych ujm Do niego woła przeszłość Halucynacje błogą nagość odkrywają Coraz ciszej a głos się zwiększa Jedyna proporcja królów doznań Wiruje nad chmurami dzikich gwiazd Dotykając ziemi głową i ustami Spoufala sny w niemy seans Oglądając go na brudnym fotelu Spójrz w górę na rosnące maki Upity kielich jeszcze się nie wylał Przechylasz go bez opamiętania Domaga się by wypaść Ci z rąk Pij..
53 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie