Przejdź do treści

niemy szlak

O życiu
pokropiwszy sumienia czystki postąpił za swym odlewem zastępcza stymulacja nadająca wolność zmysłom by zagłuszyć krzyk wewnątrz bez ocknienia patrzy na falę wiatr tańczy z zimnem trącając litośnie przechodniów zewsząd słychać jeden szept niepochodzący z ust nietęga myśl przecisnąć by się chciała przez ogrom wewnętrznych dźwięków odszedł by przyjść przyszedł by oddać cześć nieskalany ujmą jakiej szukał w spodniach znów dał się zwieźć
62 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
strasznie przedumane
gizela1 14 lat temu
ale ja jestem minimalistką to się nie znam
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie