Przejdź do treści

odciąć bez całowania

orzeł rozpostarł skrzydła szybuje we mgle otoczony kluczem tysiąca kruków z mocnymi dziobami od morza do morza szuka przystani nękany niskimi głosami ląduje na skalnej półce wyłapuje przechytrzone kruki szkielety zostawia wronom wraca do gniazda z chlebem w złotej koronie
75 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie