Przejdź do treści

nie szukaj pielęgniarki(poprawione)

delikatnie oblizuję
spragnione uczucia
niecierpliwie wypluwam
przypadkowe chęci

jak szkło zimny pocałunek
dotykam odrętwiałej dłoni
w łóżku
krwią pomalowanym

nie myśl
że jestem przyjaciółką
obudzoną krzykiem
co obmywa rany

druty kolczaste
ranią
nie pierwszy już raz
tylko,że dzisiaj nie ma mnie w domu
39 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie