Przejdź do treści

połów

bez pomocy
wciśnięty
w krąg zawirowany

otrząsnęły się myśli
z włosów
już wytartych

tonie w wodzie
mimo kamizelki
wyrzucony na brzeg
wymoczony przemarznięty

nikt nie wita
okrzykiem radosnym
tylko
zimna kolacja na stole

a ryby chwytają
ostatnie oddechy
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie