Przejdź do treści
Nie bierz mnie sobie do serca Nie znam tego organu Jak widzisz dla mnie to przyrząd Do wykonywania funkcji Naturalistyczna konwencja. Zapomniałam o jego metaforze, Wszelkich porównaniach i epitetach. Moje oczy są duże i zielone. I boją się Twego spojrzenia. Że zobaczysz w nich pustkę, Która wystraszy najodważniejszego człowieka. Chce biec i poczuć , że się męczę. Że obudzę się i wrócę do swojej duszy. Że pomogę Ci, gdy będziesz tego potrzebować. Że rozpoznam definicję i jej podmiot. Celem życia jest szczęście. A co jeśli go już we mnie nie ma ? Za czym mam iść? Co mnie zaprowadzi ku Tobie? Co mnie zaprowadzi ku sobie, Ku swojej definicji ?
60 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
kiedy dusza w mroku całe płuca ma też serce które widzę każdego dnia
jak organ nie jedni mają je od środka żylaste które mocniej boli też definicja ma tezę 'jak jak w powietrzu i wodzie nie przejrzysz się to w lustrze wcale' bo kiedy jedno umiera drugie się rozpuszcza w:)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie