Przejdź do treści

Ale...

Smutne
że niskim głosem padną ołowiane słowa zmiażdżą dłonie wyciągnięte bezradnie posypią się gorzkie lawiny argumentów że zostawisz mnie tak nagle nie spodziewałam się byłabym w palącej złości zamieniła serca czerwone na kule armatnie rzuciła w twarz obietnic i wyznań listą jednak głos ci się załamał niezdarnie nie puszczę cię póki płaczesz
75 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 14 lat temu
lubię ołowiane żołnierzyki a ile rozkoszy przy tym w:)pozdrawaim
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie