masztem na pąsowym niebie oparciem przed podmuchami rześkiego wiatru na rufie on targający jej uczuciami dokoła lustrzany bezkres lodowatego oceanu a ona jakoby frunie cudowne chwile zapomnienia zaprowadzą ich donikąd...
Utwory
pragnienia nie przestają grać wciąż szumi melodia w uszach nie przestają trwać emocje których nie zagłuszy żaden hałas żadna cisza nic nie ukryje cierpienia życia które beznamiętnie chce trwać czas zmienia tylko liczby ws...
oddziela nas wiele dni nienaruszonych jakąkolwiek rozmową czy monologiem i zwiększa się między nami odległość chociaż ja tkwię w miejscu strapiona oddalam się więc tylko pozornie patrząc jak pamięć wymazujesz lekko uciekas...
pozwalam sobie myśleć wciąż to samo mimo że czas już wytarł łzy chociaż nie czekam na dzwonek do drzwi zostawiam je otwarte jestem dostatecznie przyzwyczajona do udawania że tak jest lepiej zakochana we wspomnieniach anul...
w pozornie dobry dzień nic się nie stało i nie stanie odechciewa się marzyć sny nie materializują się niezgodnie z prawdopodobieństwem sekundy przeciągają się świadomość jednokierunkowości czasu zatruwa ostatnią nadziej...
zanim pocieszę matkę zmartwioną muszę patrzeć na stół obojętnie na którym leży bezosobowo kiedyś ktoś dziś przywieziony biernie jakie było twe ostatnie zdanie czy przypuszczałeś że z twego ciała na buty młodych nieobeznany...
wyciągam kolejnego żeby przypomnieć sobie skurwiony wyraz twarzy gdy tak nienawidziłeś a potrzebowałeś jak powietrza pierwszym się nie zaciąga z początku i ciebie nie wzięłam każdy wdech mocniej wiązał tego ognia nie g...
obserwują mnie od narodzin prowadzą wyznaczonym torem niecierpliwie drżą autocząstki zaniepokojone letargiem wewnętrznym chociaż szaleją dokoła żywioły a wiatr wprawia w obrót koło fortuny sterują mną mają mapę losu uchy...
wilgoć skręca kosmyki włosów na ramionach związane nie przeszkadzają skupić potarganych myśli szum lejącej się wody jest integralną częścią ciszy podczas patrzenia sobie w oczy czy to moja twarz jasne oczy niepewne p...
po wielu zderzeniach oskarżeń z centrum emocji osiągnęłam równowagową pustkę w funkcji (nie)prawdopodobnego stanu dynamiczna niegdyś ostatni raz napotkałam pasujący reagent lecz czy spokój oznacza idealne nieuporządk...
zatęchłą ciszą wita mnie twój dom uderza w twarz już niedziecięcą skrzypienie każdej deski parkietu pokryte bezlitośnie kurzem szkło dom tęskniący za ręką kobiecą w wysłużonym dzbanku nie ma kompotu a przecież prześmialiś...
proszę nie otwieraj oczu i poczuj aurę ciemności która uwydatnia smak warg oczy barwy cynamonu kawowy zapach nagości woń papierosa który zgasł zmazanymi resztkami szminki rozpalone usta przytulam oplatam tułów ramionami...
śmiejemy się codziennie z tandety jednak uporczywie karmimy chińskie fabryki masowego chłamu ponoć nielogiczne są kobiety zdaniem przeciętnego mężczyzny a sam ślini się do iks giga RAMu plujemy na obłudną telewizję bo ma...
kasowałam entą stronę archiwum natknęłam się na żarliwą wizję pulsowanie w parze a w zasięgu wzroku blizna po wyrostku jedyna jaką miałeś bohaterze obraz naszego związku kochający pan boleściwy i ja w trosce i w pasji klęc...
(to mi wyszła bezczelność) nie-chodzi-o-ciebie słowa przećwiczyłam wcześniej w domu między wargi waniliowa cygaretko kurz się w ogniu zaskoczona że już pierwsza zapałka niczym w ofierze niespodziewanie wystarcza ty...
po fazach obligatoryjnych tak zwanego rozstania i wielu łzach fakultatywnych skończył się czas czekania na to kto pierwszy pęknie zadzwoni lub przyjedzie przyrzekam nie ja zmięknę nadzieja mnie nie zwiedzie wybaczyć n...
zbudziła mnie ciasna pościel a może dusiłam się sobą tradycyjnie płakać prościej lecz powiało pewną odnową wypełniona pustką po uszy absorbując marną nadzieję wymyśliłam sposób durny by odeprzeć żalu ciśnienie malując...
dzień przed pierwszą maturą spędziliśmy tu razem znów cicho się zaśmiałeś dlaczego nie przestawiam kalendarza na ścianie to była twoja broszka kiedy stąd odjeżdżałeś czas się zatrzymywał choć życie biegło dalej na trz...
rozcinam krwawe płaty myśli nabiegłych chmurami samotność przypalającą zmysły ciszę drwiącą z czekania autopogardę do paznokci nożyczkami nieopatrzone rysy wyryte w pamięci zapisany w kalendarzu wykaz chwil złych i...
że niskim głosem padną ołowiane słowa zmiażdżą dłonie wyciągnięte bezradnie posypią się gorzkie lawiny argumentów że zostawisz mnie tak nagle nie spodziewałam się byłabym w palącej złości zamieniła serca czerwone na kule...