Przejdź do treści

Anatome

zanim pocieszę matkę zmartwioną muszę patrzeć na stół obojętnie na którym leży bezosobowo kiedyś ktoś dziś przywieziony biernie jakie było twe ostatnie zdanie czy przypuszczałeś że z twego ciała na buty młodych nieobeznanych struga tłuszczu będzie spływała a my żądni wiedzy nieobyci w fachu czekamy by rozciąć stwardniałą powłokę drżącymi skalpelami w ponurym strachu i przerwać skrępowanie sali milczącej
142 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Piotr Mistarz 13 lat temu
A ja powiem krótko. Fajne, głębokie i podoba mi się. +
takietam 13 lat temu
a ja powiem: ciesz się z zainteresowania innych nawet gdyby im się coś tam zdawało i trzymaj się siebie
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie