Przejdź do treści

TITANIK

masztem na pąsowym niebie oparciem przed podmuchami rześkiego wiatru na rufie on targający jej uczuciami dokoła lustrzany bezkres lodowatego oceanu a ona jakoby frunie cudowne chwile zapomnienia zaprowadzą ich donikąd ona na szali stawia przyszłość on nie ma nic do stracenia chyba życie o ironio... obce jej dotąd doznanie prawdziwego szacunku naturalności w gestach prędko zostanie odebrane przez nonszalancję sterników hańba jej rodzinie przez taki mezalians bodajby zginęła zachciało jej się szczęścia kupował najdroższe suknie kawaler wielkiego serca najszlachetniejsze kamienie tylko za odrobinę posłuszeństwa nie harce pod podkładem z hołotą kufli pustoszenie na dni parę do zamęścia... a niechaj na zmarnowanie jej wielkie nazwisko wybrałaś z prostakiem nędzę a mogłaś mieć wszystko i temu butnego chłystkowi dobrze pod tą deską
111 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

olo78 12 lat temu
Bardzo piękny wzruszający i prawdziwy wiersz
*Mystique* 12 lat temu
a mi tam szkoda tego chłystka:)
ciezjem 9 lat temu
A niechaj! Tekst nie trzyma frazy, wchodzi z nadmiernie rozpoetyzowanych fragmentów do takich, które nijak do tekstu poetyckiego nie przystają. Jakby autorka nie wiedziała,co chce napisać: stylizowaną humoreskę, egzaltowane wyznanie czy wypracowanie na polski.
3 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie