Przejdź do treści

cienie wierzb

wiodą mnie dalej niż donikąd chociaż nikt nie powie że to miejsce istnieje prowadzą cienie przywiązane do korzeni wierzb -------------------------------------- kiedy przystaję szpaler wyświetla portrety odciśnięte na mojej twarzy babcia jak kiedyś głaszcze dziecko wewnątrz mnie i deklamuje wiersze tata uczy oceniania solidności obuwia - w takich do ludzi niekoniecznie z duchem czasu na obcasach wysokich do nieba ciotki sprzeczają się o niuanse rodzinnych świąt i wypaplanych sekretów a pan jerzy wtrąca z przekąsem że kobieta to nie człowiek chwytam rzucone prowokacje i podaję dalej ------------------------------------- za kolejnym zakrętem chwieją się zapomniane imiona i wyryte głosy obcych przysposobionych do krwiobiegu dudni - ela pamięta - ela moja wnuczka i tak z oczu patrzy że nie odrywam i jeszcze ona pytająca - czemu nie odwiedzasz nie wie że wiem a nie wiem jak skłamać - będzie dobrze ------------------------------------- wiodą mnie dalej niż dokądkolwiek aż po granice za którymi człowiek nigdy się nie kończy a zmierzch trzyma za ręce poranki między cieniami pokulonych wierzb
56 odsłon

Komentarze (16)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
jakie piękne
pańcia 13 lat temu
to wersja robocza, szkic właśnie urodzony
gizela1 13 lat temu
miałaś bóle porodowe?hi hi hi
pańcia 13 lat temu
hehe, nie, nigdy nie piszę w bólach :) co pewnie powinno oburzać, bo wszak trzeba się pocić i wytężać :)
pańcia 13 lat temu
nie powiedziałaś mi, że miałam orta:)
duch44 13 lat temu
sa jakby dwie warstwy tego utworu do koegzystencji troche jeszcze brakuje brakuje czegos co by je spajało wyrazniej w przekazie moż Elu no tak tylko tu niemniej zamysł i technicznie to dobre nietypowe acz typowe dla Twojego pisania eklektyczne
pańcia 13 lat temu
dzięki Duchu za Twoją sugestię, wskazówkę - świeżutki, jak pisałam, wciąż bardziej szkic - wszystko przemyślę :)
pańcia 13 lat temu
jeszcze raz - Duchu - jedna warstwa winna się kamuflować. być nieoczywistą odkrywa ją tytuł roboczy. zmieniam go.
duch44 13 lat temu
tak ta idaca od tytułu druga byc jakby powiazana bardziej z ta pierwsza wnikac w nia próbujac odkryc wyjasnic przykladem to co w pierwszej wtedy zniknie eklektyzm równiez wyrazony forma puenta powinna odnosic sie do obu wyraznie jak na puente przystało
K
kaja-maja 13 lat temu
cienie korzeni wierzb/prowadzą mnie do nikąd/ w:)
PCP Go 13 lat temu
początkowo tematyka mnie jakoś niezachęciła, ale puenta mi się podoba. skoro to szkic, to chyba warto go dopracować. pozdr.
pańcia 13 lat temu
Dziękuję Wam za opinie.:) Sporo na gorąco pozmieniałam. Zostaje w tym kształcie. Jeśli będę dalej drążyła, to za jakiś czas - na chłodne już oko. :)
mkc47 13 lat temu
super :)
pańcia 13 lat temu
:) thnx raz jeszcze
pańcia 13 lat temu
nigdy w życiu Ananke - pewien resume rzeczy ściśle powiązanych. Tak zostanie :) ale dzięki za pochylenie
pańcia 13 lat temu
Dzięki Ananke.Konstrukcja jest przemyślana. Wątpliwości mogę mieć w kwestiach formalnych, np. niezręczności słowne, łamanie wersów, etc. Czyli drobiazgi,które mają znaczenie. Zamysł i jego konstrukcja pozostanie bez zmian.:) tak to widzę i zostawiam :) Hmmm... nie lubię wprowadzać autointerpretacji, ale rąbek jej zasadza się na tym, że pamięć, wspomnienia doświadczeń i ludzi układa w sekwencje, które nie dają się rozerwać. Taką całością jesteśmy, z jakich cząstek się składamy :)
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie