Przejdź do treści

echa

w echu pamięć zaklinam rozłożoną na części, w pogłosie stąpnięć, w wyblakłej wstążce. wije się wokół stronic żółtej płaszczyzny. rozsupłuję węzełek - badam załamania - ślady soczystych kolorów głaszczę uśmiech spoza sepii nad retro kratą i białym kołnierzem stosownie dystyngowanym. zaglądam w oczy mirażom bajek. odbijają się od ścian dawno zapomnianych wzorków na żółtym tle kuchni. wyjmuję z echa perełki (śpiewają stare nuty, każda dźwięczy, zanim rozpłynie). za oknem mgła ścieli piernaty. skrzypi tapczan: wiesz co? bo ja nic. rozsupłuję węzełki, uwalniam zapach śliwkowej konfitury. fartucha. blisko policzka z dala od strachów. w echu pamięć zaklinam. każda część pasuje jak ulał. zaklinam, echem jestem, z echa mój głos się składa. z sepii, kołnierza, fartucha, starego tapczana. bez nich żółta kartka, przezroczysta poza bez dźwięków obca twarz.
52 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

dzien7 13 lat temu
Cud fantastyczny
pańcia 13 lat temu
BEZ PRZESADY :)
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie