Przejdź do treści

Laurofil

Humoreska
Znany laurofil, ten słynny Filon Prosto do domu swego mknie Przepuścił w karczmie cały swój bilon Sołtysa suki obudził dwie Pośród oklasków dalej pomyka Co to tak klaszcze? Licho wie Jawory mija, ludzi unika Lecz w ręce zaraz im wpadnie Co tu się dzieje? Jest otoczony Przez wszystkie Laury jakie znał I ze zmęczenia zrezygnowany Choć każdy we wsi mu klaskał Brawa nie milkły i po godzinie Filon na laurach spoczął już Dalszego ciągu nigdy nie będzie Bo raptem przepadł jak w wodzie nóż
66 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie