Przejdź do treści

-Na szczycie-

Egzystencjalne
zawisłeś na skarpie pod szczytem skurcz mięśni tętno w golgotę zamienia uprząż wbita w ciało stalowym uchwytem chce cię ściągnąć z powrotem ku ziemi kolejny błysk twą wspinaczkę przerywa w białym kitlu anioł się uśmiecha 1000 woltów stroskania ci daje kilowolt przynosi pociechy i aby wyjść stąd do wyboru masz tylko dwa szczyty będziesz martwy lub uleczony choć już dawno nieżywy jeszcze raz próbujesz dłońmi skałę wesprzeć kolejna dawka relanium dzisz nie wspinasz się więcej
96 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
sport extremalny jest dla odważnych/za młodu zwłaszcza/na starość się szczytu nie zdobywa/zazwyczaj obchodzi w:)))))))))))))
copelza 13 lat temu
przebudowałbym drugą strofę. mam też wątpliwości do słowa stroskania ;) 3 i 4 wers drugiej strofki jest niegramatyczny, a kilowolt przynoszący pociechy kojarzy mi się z bocianem;) twą i ci jest tu bezproduktywne, więc można je śmiało usunąć, a na marginesie; unikaj tej starej formy twą i jeżeli już musisz użyć zaimka, niech to będzie twoją:)
Beatrice 13 lat temu
Według mnie Copelza ma trochę racji. Pozdrawiam :-)
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie