Przejdź do treści

-Namalowane olejną-

O życiu
tyle życia w zmęczonych dłoniach tyle stromych podejść dobrych chłodów jesiennych i nocy zimowych szarości tych ulic domem nie śmiesz nazwać zaprzeczeniem one jaskrawości życia skrywanego starannie w sercu twym uśpionym rytm spokojny zabija podstępnie będąc kiedyś ostoją nurtem rwącym dzisiaj być się zdaje lecz ty ustoisz choćbyś zginąć musiał bo wbrew tej logice życie dziś wybrałeś po drugiej stronie obudzisz się wreszcie w jaskrawość znów nurzając serce... przebudzone
128 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gregorsko 12 lat temu
ciekawe :-) pozdrawiam
gregorsko 12 lat temu
ciekawe :-) pozdrawiam
llukas13 12 lat temu
zaiste,piękny obraz, niby od niechcenia malowane krajobrazy chłodów jesiennych i szarości ulic a pod tym wszystkim rytm spokojny zabija podstępnie, na szczęście czeka nas zanurzenie w jaskrawości ale jeszcze nie teraz i tylko jeśli wybierzemy życie. Sebo, malujesz bardzo sugestywnie, pozdrawiam Stary Druchu:-)
C
Cordelia 12 lat temu
nazwałabym to tak: w tym wierszu pokolorowałeś naszą szarą rzeczywistość... ;)
i dzięki za wszelkie rady, które zaznaczyłeś u mnie w komentarzu-są dla mnie bardzo cenne.
pozdrawiam
Cordelia.
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie