Przejdź do treści

-Szósty-

znowu stoję w wysłużonej parce tym razem nad twoim grobem a te dwa metry gleby to niewielki dystans i wyleziesz znowu blady sukinsynu jak brudny kołnierz koszuli spod kurtki kołnierza by mi dać po ryju a ja się z tobą napiję i poślę ci kulkę abyś znów powrócił i nie żal mi ciebie i tego wszystkiego bo skatowane sumienie błąka się samotnie powtórzymy to wszystko jeszcze wielokrotnie spoczywaj i żyj w pokoju nim dobrniemy do końca nim dotrzemy do pętli podążając na gapę
83 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

sebo1944 13 lat temu
Wszystko nieomal się zgadza,ale...Zawsze jest to małe ale.Ja osobiście horrorów nie lubię.Skłaniam się raczej ku oglądaniu kina ambitnego.Co droga koleżanka powie na przykład na --Łowcę jeleni--?Jeśli miałbym do czegoś porównać mój utwór,to raczej w tym kierunku.I staram się znajdywać własne pomysły na poezję.Nie przerabiam:)
llukas13 13 lat temu
tak to jest czasami że demony przeszłości nachodzą nas natrętnie i uparcie. I jakkolwiek by się z nimi nie walczyło, ilu grobów by się nie stawiało wciąż wracają stając się w końcu cieniem, nieodmiennym elementem rzeczywistości z którym jedyne co można zrobić to wspólnie na gapę dotrzeć do pętli. Sebo, świetny wiersz, jak zwykle zaskakuje błyskotliwością i misterną konstrukcją, brawo Sherlocku;-)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie