Przejdź do treści

-W dwa ognie-

O życiu
to nie miał być turniej a podwórkowy mecz po prostu piłka przypadkiem odbita zbyt mocno bolesny kiks mecz stał się zajadły w polu jeden na jednego jak towarzysze broni ale zamiast miejsca na podium tylko popiół zwęglonych serc kolejna spacyfikowana wioska
144 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

llukas13 13 lat temu
bardzo lubiłem tą grę, przypomina mi dzieciństwo i beztroskę, w Twoim wierszu jest ona pretekstem do pokazania zupełnie innej rzeczywistości, czasami współczesne wojny przypominają zabawę małych dzieci, walczy się o ropę, wpływy czyli takie dorosłe zabawki, szkoda tylko że stawką w tej grze jest ludzkie życie. Trafne porównanie i zgrabne wykonanie, czyli już Twój znak firmowy, pozdrawiam:-)
K
kaja-maja 13 lat temu
no tak mamy ciepłe ognie i zimne w:)
DARTANIAN 110 13 lat temu
Towarzysze broni są po tej samej stronie, w wierszu mi się zdaje że jest inaczej. Pozdr.
sebo1944 13 lat temu
To nie do końca tak,Dart.Towarzysze broni-obejrzyj ostatni odcinek Kompanii Braci(przemowa niemieckiego generała)a zrozumiesz o co mi chodzi.Towarzysze broni są zawsze po tej samej stronie.Napuszczają ich na siebie politycy.
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie