Przejdź do treści

-W kolejce-

Egzystencjalne
podjeżdżając na tyły jak w każdy piątek za złotą monetę zmywam grzechy minionego tygodnia i w zamyśleniu przegapiam kolejkę do chrztu jednak samo obmycie niczego nie zmieni bo poznałem wartość tej monety i wartość swej duszy także rozpoznałem w oczach innych a mówią że dusza ta romantyzmem spod świata wyziera i zaczynam wierzyć że tak jest w istocie że wolność dobrocią się kupuje zawsze jest tak dużo czasu woda już obciekła ziemia sobota i niedziela
106 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
nie lubię stać w kolejce nawet w weekend ciała nie zmyję duszy nie odkupię gdy diabła mam za skórą lecz słońce zawsze mam radość życia z wiarą w:)
ryty 13 lat temu
monetę, zmywam,

obmycie,

wartość, monety,
wartość, duszy,

dusza

- :(pozwoliłem sobie na streszczenie, by sobie to uświadomić) co mnie tak dusi! :)
sebo1944 13 lat temu
Uuułee tam!
ryty 13 lat temu
Nie Ułe tam tylko tak; a tak w ogóle, to ten wiersz jest z tych zawiłych - zawiłych wierszy o prostych sprawach; ) nie cierpię takiego pisania; kaszana z kwaśnym mlekiem; bŁeee!! :)))
sebo1944 13 lat temu
Szczerze mówiąc,Ryty,ale to nic osobistego,pewnie każdemu bym tak odpowiedział-
--Lietajet mi to siuda i nazad--
copelza 13 lat temu
kaszana z kwaśnym mlekiem:)))) ale kolega ma niezłą stawkę za pożeranie grzechów!:) w istocie jest tak, że nie wiem czy ty płacisz, czy tobie płacą;) ale przynajmniej wiem, że nie w srebrnikach;)
gizela1 13 lat temu
smętne jakieś -- mętno --smętne

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie