Przejdź do treści

geriatryk

Tęsknota
geriatryk z brodą snuje się po miejskim parku rozklekotane czarujące nocne bezdenne snem wydęte życie pijące łasi się do jego karku w brodzie pijawka martwa jak mała dziewica łka mu znów o życia huk o penetrację cichą jak bałwany łez geriatryk szepce że on chętnie ją przechowa wypija chciwie z jego dziąsła elipsy zapomnienia płyn drzewa kołyszą się gdy stąpa geriatryk siwy niby dym
71 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie