Przejdź do treści

kukły

Pamięć
Zaiste, w jego głowie nie po raz pierwszy tego wieczora zjawiły się kukły. Przybyły nagle i niby deszcz meteorów zorały równinę myśli. Nagi i bezbronny pozwalał, aby końce kolejnych gabitów przebijały jego mózg na wylot. Świeca, którą postawił na kredensie, była jedynym świadkiem inwazji. Kukły w okamgnieniu rozbiły w młodzieńczej głowie swój krwawy obóz, mnogością rozchybotanych kończyn odgradzając Nigela od słabego blasku świecy. Odczuwał występną słabość do tych dziwacznych postaci o szklanym i pustym wzroku, tak bezradnych wobec kuglarzy, tak bezwzględnych i władczych wobec samego Nigela. Zmagał się z fantazjami na ich temat od czasu, gdy jego przybrany ojciec zaprosił go na pierwsze reżyserowane przez siebie przedstawienie. Zmagania te trwały już dostatecznie długo, by chcąc nie chcąc Nigel pokochał kukły beznadziejną, nieodwzajemnioną miłością, jaką zwykle żywi ofiara wobec kata.
58 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
kukły to marionetki,bezbronne i nagie z czasem się znudzą, w dłoniach NIE,w słowie na przekór,kukły czy marionetki są w życiu instynktem zabawy,lecz w życiu człowieka są swoimi niewolnikami w;))))))))
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie