Przejdź do treści

Pragnę

Pragnę powodzi błogosławionych słów, Tonąć w ich sensie, serdecznym brzmieniu. Jak balsam lejących się dobrych mów, Szczerze wylanych ,nie w zakłamanym roztargnieniu. Pragnę lawiny gestów życzliwych, Niewymuszonych dotyków miłej dłoni. Pełnych współczucia rąk dobrotliwych, W ich uścisku tajać, czuć że on chroni. Pragnę mrowia sprawiedliwych osądów, Szczerością jawnych, choć niepoprawnych. Uczciwych ocen , niezależnych od poglądów, Karcących, a ironicznie zabawnych. Pragnę tak dużo, a mało trzeba, By życie przeżyć uczciwie. Być z eucharystią w drodze do nieba, W oczy śmierci nie patrzeć lękliwie.
69 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online · Bieta, ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie