Przejdź do treści

Dziś, jutro...

Egzystencjalne
Dziś ,jutro, wczoraj ...Wciąż nie to pora. Zaraz ,poczekaj, a czas ucieka. Stój! Nie pędź,proszę! Moje trzy grosze, wrzucone w tryby zegara. Krzyczę dokoła , słucham...Ktoś woła? I nic. Ślady miłości tkwią w świadomości Intuicyjne, wyblakłe. Przepaska na oku,zerwać w amoku, Rzęsiste płaczki iluzji. Patrzę dokoła, zmarszczenie czoła. I nic. Zbudzi mnie jawa, to nie zabawa, Zimny dreszcz trwogą plecy przeszyje. Otrzepie z kurzu wyblakłe wiary pokłady. Wyprę się zmysłów, Wyprę się siebie...Potrafię? Nie daję rady. Pamiętam wczoraj, trwam w dziś, Niesyty, niepełny słodkości świata, Ale z nadzieją ,że jutro , w chwili zgonu, Nie pierwszy, a choć ostatni w kolejce do Boga tronu.
78 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online · Bieta, ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie