Słońce Co nigdy wzejść nie miało swym blaskiem rozdarło Już zmroczniałe niebo. I ta siła przeogromna Życiodajnym powiewem Niechcianą pustynie Do radości zbudziła. Jakby z nurtem rzeki Od źródła do morza Siłą Miłości Na...
#od siebie
189 utworów z tym tagiem
A gdy już wejdziesz na dobry szlak Obity Samotny Zmarniały Głodny. To wiedz przecież Że na szczyt Droga może być jeszcze daleka. A ty może przystaniesz Może upadniesz I zwątpisz Idąc przed siebie Na oślep na ufnoś...
Są ludzie Jak lesne mrowiska Ktore stoją nieruchomo Jakby w stanie spoczynku. Gra pozorów Gra światła i cienia Mylnej ciszy brzmienia. Ale tylko lekko narusz igliwo I już wszystko wybucha Z wypracowaną nienawiścią I wści...
Naucz się powstawać na przekór swoim wrogom którzy jak padliną Karmią się twą trwogą. Naucz sie przebaczać Byś miał wolne serce Zobaczysz że warto I nie potrzeba ci nic więcej. I naucz się kochać mimo wielu wad I cho...
Subtelnie źli - Ich nie zobaczysz w pełnym słońcu Ani w ciemności wielkiej Stoją na skraju W pół ciemnym kącie Tuż za chmurą niewinną Co wcześniej deszczu nie zapowiadała. Stoją niezkazitelnie Z sercem obłudnym Tak j...
Pójdź spokojnie wzdłuż rzeki Byś rozumiał jej nurt Wtedy łatwiej bedzie Zbudować ci tame. Spójrz na rzeczne zakręty Na niespokojną tafle wody Spójrz na płycizny Mielizny I doły głębokie Wytęż słuch I zdasz sobie spra...
Umrzeć... To zniknąć z oczu Ludziom na ziemi Stanąć lekko tam gdzie nawet chmura W swej zwinności spocząć nie może. Gdzie Słońce wyzwala Z cienia na zawsze. Poza czasem ktory chciał z wiecznością Igrać ponad głowami...
Gdzie nie ma dialogu Zawsze bedzie wojna cicha głosna niewidoczna Ale coż zrobic Gdy serce wpatrzone w siebie Odwrócone od slonca Zamknięte Na trzy spusty Z kluczem wrzuconym Na dno szuflady Z napisem I tak wie...
On nie patrzył na CIEBIE Gdy całował w policzek Niby w przyjacielskim gescie A juz wtedy zlo Ostrzyło w nim sztylet Bo gdyby spojrzał Choć raz w TWOJE oczy Choć na krótką chwile To ciężar tych win Które nosił w sobie St...
Blizny Pamiątki istnienia krzywd Co raniły podskórne życie Widoczne Niewidoczne Zapamiętane Niezapamietane Raniące Jak kamień bosą stope Na beztroskim spacerze Co bolą tylko gdy księżyc wzejdzie Z upływem krwi niewidocz...
Na szyje smukłą perły ubrała Włosy swe blade w kok uczesała Twarz swoją pudrem znów przypruszyła Pani ciągle nieszcześliwa. I z okna co chwile na świat wygląda Okiem swym żąda zlotego wielbłąda Wciąż tajemnice jakąś w so...
Współczesny świat Jak kostka rubika.... .... nieułożona. Nic na swojej ścianie Nic ze swym kolorem Bo wszyscy chcą być wszystkim także każdy powoli staje sie nikim. W swej jaskrawosci Bezbarwni W swej różnosci Jedna...
Boisz sie nieuniknionego Dopóki nie nadejdzie Wywola jak ucznia do tablicy Na baczność Z grozą Każe stanąć Przed sobą I co począć? Gdy uciec nie ma dokąd? Przeszłości drzwi zamkniete. Barykady nie do przeskoczenia Tylko...
Jeden dzień co zmienia życie Jedna chwila co zmienia losy świata I czasem właśnie ta sekunda niesie w swoich dłoniach nową przyszłość Cowystrzelona niczym strzała przecina powietrze decyzją przemyślaną nieprzemyślaną...
Żałoba jak ulewa musi minąć. Ale te fale deszczu raz od wschodu Raz od zachodu na skos falami Takie nieustępliwe. I niebo zaciągnięte Zewsząd szarzyzna. I w tej chwili jakby Nie do wyobrażenia Żeby słońce mogło jesz...
Gruzowisko powoli się staje Powoli Stosy dusz, Jak zeschnięta ryba Leżą w kącie powykręcane Powoli Ruiny ciał W których jakiś kształt Może jeszcze dycha Powoli Czułe serca jako skamieliny Znalezione, nie szukane....
Rozpłakać się rzewnie Gdy w sercu za dużo się dzieje Gdy świat w swej nieprzyjaźni Nie chce odejść w zapomnienie Gdy zły człowiek Chwast przed nami wciąż sieje To dla ciała i duszy Modlitwa Łza I smutek I tak są lepsze...
Zła intencja Nie do uchwycenia Jak powietrza w rękę nie chwycisz. Ale serce wrażliwe jak duchowe płuco Wyczuje fałsz subtelny. Bo fundament przeżarty zazdrością Skrywa swoją tajemnice. Niby oczy przychylne Lecz wnętrzn...
Kiedyś wrócisz z drogi Spóźniony i niespóźniony A z pustych drzwi chłodem zionąc będzie Deszcz co już spłynął Z martwych okiennic Szkliste wspomnienie Pozostawił po sobie na szybie I ten cień Co kiedyś słońcu Z radością...
Wiatr wyłamał Parę drzew Skrócił żywot Zanikł śpiew Rozdarł myśli Które gdzieś Chciały swoje Miejsce mieć I porzucił Bóg wie gdzie Skryte aż Na sądny dzień.