nieruchomo jakby ktoś zasiał niepokój pod moimi stopami jakby iść można było tylko pod wiatr po martwicy słów ocierając się o koniczynę czekam na cud który wprawi w ruch krew odmieni tysiące łez w kilka s...
#smutek
293 utworów z tym tagiem
zasznuruj mi usta jak gorset by nie słyszeć dźwięków sumienia plątaj mi ręce jak linę by nie czuć gestów pogardy zawiąż mi oczy na czarno by nie widzieć drogi do światła wyliczam błędy kroki wstecz szacuj...
niecierpliwie nawlekam czerwone kamienie czekając za szybą czas tworzy wąskie tunele niedoczekanie gasi pulsację serc twoja nieobecność puste wagony nasza rozłąka droga donikąd zgliszcza krzyków zagłuszyły błęki...
"W kolorze tęczy widziałem przyszłość Naszą , jak woda . która płynie bałem się, że płynąć przestanie, że kiedyś wyschnie... bo pragnąłem bardziej , bo czułem to bardziej. W strachu bez Ciebie a w żalu przy Tobie karmiony c...
zaczepiasz linę o kontur chmur by znaleźć się w siódmym niebie to takie oklepane łowić synonimy pomyślności nawet nie wiesz że ciągłe pragnienie ściąga szaloną ulewę
chciałabym nie bać się samotności którą życie wciska między fotografie dni pochmurnych gdy trzeba zmierzyć się z drabiną lęków istnieją materie które tylko tobie rzucają wyzwanie losowo bez powodu w lesi...
wspinać się wysoko nad kresy na palcach po białe fajerwerki szukać uznania w lesie pełnym zbutwiałych drzew i suchych igieł spoglądać w lustro by widzieć tylko narzucony płaszcz niszcząc kolejne kartki paląc za...
zagubiłam się w tobie od pierwszego dotyku tak spontanicznie beztrosko tonąc w twoich dłoniach istniejąc w żarze czułości jak niewidoma błądząc od słowa do gestu zauroczona niewiadomym finałem porywu odczuwanego szóstym...
dążąc do spełnienia nieustannie płodzimy błędy burzymy mury o których nic nie wiemy depczemy księgi nieprzeczytane topimy sentencje które nie zapadły głęboko tak bezsensownie bez opamiętania żłobimy w umyśle...
rodząc się wziecamy ogień skrzący się światłem istnienia iskra życia tli się namiętnie w naszych dłoniach spopielając czas darząc miłością rozwijając się czując podświadomością i zmysłami wracamy na tarczy k...
granitowa cisza zatopiła życia ostudziła ciepłe dłonie zdusiła oddechy ziemia obiecana spowiła serca tętniące wybieliła skórę z kolorów życia rzędy drzew pełnią straż nad spokojem nad sądnym uśpieniem na kamienny...
w każdym zaułku miasta głosy kleją się do ścian tak jakby chciały wessać nieprzeciętność tandetne neony i żelaztwo kruchych barw to tylko pokłosie nędznej propagandy nieme slogany których szkoda powtarzać drążą pustk...
błąkam się jak włóczega między przyjaźnią a miłością między oddaniem a przynależnością koczuję przy sercach najbliższych nie prosząc o litość lecz o szczyptę uwagi ubieram łachmany ubogie w więzi nie chcąc jałm...
Słuchaj, słuchaj, słuchaj To właśnie z nieba leci deszcz Moczy mi włosy i całe ciało Chciałam, żeby się tak właśnie stało Życie moje całkiem pozmieniało Słuchaj, słuchaj, słuchaj To życie nowe się rodzi Świat ma tyle piękny...
Każda chwila jest wartościowa Twoich myśli, wspomnień I tego co kiedyś nie było nam znane Ilekroć widzisz to samo Przypomnisz sobie wtedy jak Bardzo za tym tęsknisz Choć nie masz sił już na nic Opadasz ze zmęczenia I widzi...
Gdybym była Tobą, a Ty mną Może jedno bym zrozumiała Nie wyśmiewała Lecz czy to coś zmienia? Nasze marzenia nie są do spełnienia A za niedługo nie spotkamy się wcale Nie zobaczymy już naszych łez Nie uśmiechniemy się Ani n...
nad uśmiechem kąpie się łza w czystej rozpaczy resztki radości odchodzą szczęście wywiesza białą flagę żywe kolory przygasza przygnębienie człowiek się poddaje nie walcząc na twarzy króluje smutek zostaje...
na początku było słowo jak cień między n a m i cięło jak ostrze bezduszne harmonię zmieniając w krzykliwy dysonans z każdej głoski zionęło nienawiścią rozdarło jedność niepostrzeżenie dziś otaczają m...
spierzchnięta jak usta na mrozie wciśnięta w cielesność niepewną chwiejnymi krokami przemierza ziemskość tak pustą jak rozległą w za ciasnych ramach wąskich korytarzach bezbarwnych chwilach zamiera blask jej zaś...
malujesz mnie gniewem czeszesz złudzeniami karmiąc niedbale pogardą choć staję na palcach jestem za nisko by dostrzec twoje szczyty za niska za głupia zbyt naiwna bez perspektyw schodzę na drugi plan