Idąc rozrzucam siebie, na wszystkie strony ludzkiej przyziemności. Wznoszę się na chwilę, by runąć ciężko na ziemię, jak armatnia kula. Zbieram na łące stokrotki, a ktoś kosi mój ogród pełen wonnych róż. Brakuje mi dopasowan...
#smutek
293 utworów z tym tagiem
obiecałeś mi księżyc w siatce na motyle i gwiazdy rozrzucone na mieliźnie mówiłeś o złotych różach pozbawionych kolców i nocach usłanych pocałunkami szeptałeś cicho wyznania z najpiękniejszych słów i wiersze...
dlaczego stonoga przechodzi przez ulicę igra z losem zamiast w trawie przysiąść pod wrzosem może lubi podmuch wiatru mokry asfalt o poranku świst pojazdów tętna bicie śmiech biedronki szybkie życie może dotrze do k...
ukryję pod nim twarz byś nie ujrzał moich oczu które płoną gdy jesteś blisko zachowam w myślach wszystkie wstydliwe słowa które leżą w kącikach ust uchylę czasem kilka słomek byś mógł choć musnąć gorącej lawiny któr...
Przezroczysta jak blada poświata ranka. Ulotna niczym kropla letniego deszczu. Taka sama, jak co dnia. Twarz zakryta drżącymi rękoma. Uciekające spojrzenie, wstyd pokazać prawdę. Majaczący obraz, fałszywe fale....
kiedyś mnie złamiesz jak suchą gałązkę porwiesz jak kawałek sukna i rozrzucisz nie będę ci wtedy potrzebna niektóre części padną na ziemię inne znikną pod złotym piaskiem i utoną nie będziesz mnie wtedy kochał...
Opowiem Ci bajkę o magicznym lesie, gdzie żyły sobie małe kotki liżące w uszko, a między drzewami biegały leśne zwierzątka, które po cichutku, prawie niezauważalnie łamały gałązki. Wokoło unosiła się aura spokoju i błogości,...
milczenie zastygło między sąsiednimi drzewami tak łagodnie skromnie bez zbędnego szumu pogłaskało przutuliło najczarnejsze dłonie gniewu wiedz że rozjaśnia się po najciemniejszej burzy świta po najgłębszej n...
Zgubiłam się, dawno przestałam poszukiwania, tak długo w bezruchu, wieczność trwania, wdech i wydech, jaka to męka, konieczność, Boża w tym ręka. Dlaczego? Co się ze mną dzieje? Wiatr życia we mnie już nie wieje. Czyżby min...
usprawiedliwiam siebie że nie zdołałam zagrać kilku par skrzypiec na jednym koncercie choć ballada płynęła przez ciało nie potrafiłam upiec tuzina pieczeni nad jednym ogniskiem które strzelało ciepłem i czerwienią...
bez powodu nie ujmuje moich dłoni ani myśli zawiniętych w koc nie ma iskry czegoś co nagle odsłoni perły w pryzmacie tęczy brakuje mi koloru dojrzałej maliny smaku świeżej pomarańczy to zbyt wiele symetryczny...
spuściłeś głowę nad stosem spraw sprzedałeś cele utkane z gwiazd zasłoniłeś oczy przed nieznanym zgniotłeś myśli tonem namacalnym utopiłeś się we własnej słabości jak topielec płyniesz w wir doczesności a ja wręc...
Zmieniłeś mnie W siebie. Byłeś moją duszą. Powiedz dlaczego? Zły obrót sytuacji. Błąd. Źli ludzie tak kuszą. Chciałam ciebie więcej. Wszędzie twój oddech. Twoje ręce. Chciałam tylko niczego. Twoja cała. Te pragnienia,...
cisza zanurzona w bieli flirtuje ze strachem w czarnym kapeluszu granatowy hałas osuwa się krzyczy czerwienią różowy spokój zatapia kutry na horyzoncie przepraszam za tęczę siejącą zamęt
uwiodłaś nawet księżyc który oświetla twoje stopy niegodny odbicia w źrenicach przyćmiłaś wszystkie gwiazdy gasnące tęskno w twoich oczach niegodne lśnienia różanych ust nie jestem warty szukać choćby spojrzenia...
gdy mosiężne chmury zaciągają twoje czoło układam usta w trąbkę i bawię się wiatrem lekkim podmuchem głaszczę wzburzone źrenice tulę myśli nasiąknięte brudem by przegonić szare cumulusy moje powiewy kolorują mrok...
czasem wspominam w błękitnych myślach pachnące wanilią chwile dzieciństwa przez włosy obłoków oglądam fragmenty przez warstwy szumów wyłapuję nuty wiolonczela i lutnia nadają smak wspomnieniom perły w kątach oczu m...
oblizujesz wargi pełne rozczarowań pokryte szronem w oczekiwaniu na słodycz nasiąknięte chwilą gorących ciał dreszczy wyśnionych rozchylasz usta jakby były drogą do twojego wnętrza wyściełanego śniegiem tak...
wymknąłeś się z moich ust na paralotni słów wyżej niż sięga wzrok zapomniałam twoje oczy pogubiłam łzy prędzej niż zapadł zmrok nucąc wyłapuję z deszczu ziarnka pieprzu ciszej niż kiedykolwiek czasem rzucam spojr...
czuję jak krokusy i żonkile przebijają się przez skórę jak powietrze wdziera się do płuc na polach sieje się życie ziemia grzeszy urodzajem kolejny już raz migawki zdarzeń wzlatują upadają krz...