Przejdź do treści

aura

gdy mosiężne chmury zaciągają twoje czoło układam usta w trąbkę i bawię się wiatrem lekkim podmuchem głaszczę wzburzone źrenice tulę myśli nasiąknięte brudem by przegonić szare cumulusy moje powiewy kolorują mrok byś mógł usnąć w promieniach byś mógł zrzucić czarne palto i ulewę na mżawce zatrzymać podmuch bliskości rozwiewa tajfuny w bezchmurność błękitu
65 odsłon

Komentarze (10)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Livia 12 lat temu
co się skwasiło
Livia 12 lat temu
jaśniej london, jaśniej... :)
Livia 12 lat temu
oczywiście, masz prawo do swojej interpretacji, ale chodziło mi raczej o złość/kłótnie w związku... o jakąś chwilę wzburzenia... :) pozdrawiam
Ina Boj 12 lat temu
jesteś bardzo wyrozumiała
Helen 12 lat temu
Czarne chmury mogą nadejść nawet w najbardziej słoneczny dzień...
Livia 12 lat temu
Helen- to prawda :/ Ina- jestem, jestem :)))
A
alali 12 lat temu
to taki wietrzyk,co ,,rozgoni ciemne,skłębione zasłony'':))
zyga66 12 lat temu
piękny Livia :)))
Livia 12 lat temu
dziękuuuję :*
katharsis 12 lat temu
z wiatrem to musi być dopiero fajna zabawa.... przeminęło z wiatrem
5 online · ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie