Przejdź do treści

Droga

Egzystencjalne
milczenie zastygło między sąsiednimi drzewami tak łagodnie skromnie bez zbędnego szumu pogłaskało przutuliło najczarnejsze dłonie gniewu wiedz że rozjaśnia się po najciemniejszej burzy świta po najgłębszej nocy warto brodzić w bagnach by trafić na czyste źródło warto pokochać swoją drogę by zrozumieć ps. WESOŁYCH RODZINNYCH I PEŁNYCH MIŁOŚCI ŚWIĄT KOCHANI :))))))))))))) :*
73 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 12 lat temu
za chudo piszesz, że tak powiem; za rzadko ;) dużo miejsca zajmujesz ... a... - co do treści...hmm - nie zrozum mnie źle... :) nie warto.
Livia 12 lat temu
dziękuję za komentarz Ryty :) to prawda... bardzo enteruję.... nie zrozum mnie źle... ale to ja decyduję tutaj co warto :) pozdrówka ;)
ryty 12 lat temu
mówiłem o drodze, że każda kończy się bezdrożem... czy jakoś tak ;)
Livia 12 lat temu
Ryty... oj tam, oj tam ;)
ryty 12 lat temu
a co! ... :-...)/*p
zyga66 12 lat temu
droga kompromisów...Wesołych Świąt Livia :)
Helen 12 lat temu
Nie wiem jak to się stało że umknął mi ten wiersz aleee naprawiam błąd z prawdziwą przyjemnością.....czarowny klimat tego wiersza poprostu mnie owładnął:)))) pozdrawiam Liv:*
9 online · ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie